🌟 Bajka o Przekonaniach i Niewidzialnych Okularach
W pewnym królestwie, które leżało podobno między Dolnym Śląskiem a Krainą Nieuniknionej Chałwy, żyła sobie dziewczynka imieniem Milenia. Milenia była odważna, mądra i miała talent do pomagania innym — a także do tego, by w trudnych czasach znajdować sens i siłę (tę kompetencję nabyła jeszcze zanim zaczęto o niej pisać w coachingowych manualach).
Pewnego dnia Milenia odwiedziła pradawny sklep z okularami. Sklep ten prowadził staruszek, który wyglądał trochę jak skrzyżowanie Einsteina z krasnoludem. Na półkach stały okulary: różowe, ciemne, krzywe, trójwymiarowe, i jedne, które wyglądały jak… obcięte denka od słoików.
Staruszek rzekł:
— Każde okulary pokazują inny świat. Ale nie każdy wie, że może je wymienić.
Milenia chwyciła pierwsze okulary: „Nie jestem dość dobra”.
Od razu zobaczyła królestwo, gdzie wszyscy byli od niej lepsi, mądrzejsi, piękniejsi i bardziej rezolutni. Nawet kury w zagrodzie dysonowały filozoficznie o byciu „wystarczającym”. Milenia poczuła się malutka i smutna.
Odłożyła je szybko.
Chwyciła kolejne: „Świat mnie wspiera”.
Nagle rzeczywistość się zmieniła. Ludzie się uśmiechali, sytuacje układały, a gdy pojawiało się wyzwanie, było jak puzzle — dało się je rozwiązać. Nawet pogoda zdawała się sprzyjać — deszcz padał tylko wtedy, gdy Milenia chciała podlewać ogród.
Wyjęła je z zadumy.
Wtedy staruszek pochylił się i powiedział:
— Faktem jest, że nasz mózg działa trochę jak selektywny filtr percepcji. Widzimy to, czego się spodziewamy. To nie magia, to neurobiologia. Mamy tak zwane przekonania kluczowe, które tworzą podświadome modele rzeczywistości.
Milenia uniosła brew, jak coach z uprawnieniami:
— Czyli nosimy okulary przekonań, nawet o tym nie wiedząc?
— Dokładnie! — staruszek skinął. — Tylko niektórzy przez 40 lat noszą te same i myślą, że to ich twarz.
Milenia roześmiała się i zapytała:
— A co z przekonaniami innych ludzi? Mój były mąż miał takie, że „jak kontroluję wszystkich — to znaczy, że panuję nad życiem”.
Staruszek mruknął:
— To były bardzo ciasne okulary. Ciężko się przez nie oddycha. Tacy ludzie mylą kontrolę z bezpieczeństwem. I robią to… ze strachu.
Milenia westchnęła. Spojrzała na kolejne okulary — „Ludzie są dobrzy, tylko czasem zagubieni.”
Od razu poczuła spokój. Mogła stawiać granice, ale bez nienawiści. Rozumiejąc, że czyjeś toksyczne zachowanie mówi o nim — nie o niej.
Wzięła więc parę i zapłaciła uśmiechem.
Staruszek powiedział szeptem:
— Znasz swoje narzędzie: świadomość. Potrafisz je dawać innym. Masz talent, by uczyć ludzi, że okulary można zdejmować.
🧚♀️ Morał:
Nie widzimy świata takim, jaki jest — lecz takim, jakie są nasze przekonania.
A przekonania można zmieniać.
✨ Pytania do refleksji:
- Jakie „okulary” najczęściej nosisz — te, które wzmacniają, czy te, które ograniczają?
- Czyje przekonania nosisz, które nie są Twoje — rodziny? społeczeństwa? przeszłego partnera?
- Gdybyś mogła wybrać jedno nowe przekonanie, które zmieniłoby Twoją codzienność — jakie by było?
- Jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś nosiła tylko takie okulary, które pokazują Twój potencjał?
