Pewnego dnia Pan Problem poszedł na spotkanie z psychologiem. Usiadł wygodnie w fotelu i zaczął mówić:
— Psychologu, mam wrażenie, że wszyscy mnie przytłaczają, nie mogę spać, a do tego nie umiem zdecydować, czy zostać w pracy czy ją zmienić…
Psycholog skinął głową, zapisał coś w notatniku i powiedział spokojnie:
— Przyjrzyjmy się temu bliżej. Skąd może wynikać to napięcie? Jakie doświadczenia z przeszłości mogą wpływać na obecne emocje?
Pan Problem poczuł się wysłuchany, zrozumiany… i trochę rozłożony na czynniki pierwsze jak ciasteczko w laboratorium.
Następnego dnia Pan Problem poszedł do coacha. Usiadł i mówi:
— Słuchaj, coachu, mam wrażenie, że wszyscy mnie przytłaczają, nie mogę spać, a do tego nie umiem zdecydować, czy zostać w pracy czy ją zmienić…
Coach uśmiechnął się szeroko:
— Dobrze, a gdybyś miał dziś podjąć tę decyzję — jaką byś wybrał?
Pan Problem zamrugał:
— Ee… nie wiem?
— Okej, to załóżmy, że wiesz. Co wtedy robisz jako pierwszy krok?
I nagle Pan Problem… poczuł, że to nie on jest badany, tylko że to on zaczyna działać.
Podsumowanie, w stylu espresso:
- Psycholog: pomaga zrozumieć dlaczego coś czujesz i skąd to się wzięło. Zagląda w przeszłość, w emocje, w psychikę.
- Coach: pomaga znaleźć jak coś zrobić i co dalej. Kieruje patrzenie w przyszłość, w rozwiązania, w cele.
Innymi słowy:
Psycholog pomaga posprzątać wewnętrzny strych emocjonalny,
a coach mówi: „Super, strych czysty — to teraz co chcesz tam stworzyć?”
