🌳 „Drzewo, które zostało Coachem (i nie zwariowało)”

W pewnej krainie, gdzie nawet kamienie robiły mindfulness (bo takie były czasy), rosło wyjątkowe drzewo. Nazywało się Drzewo Metodologiczne, choć znajomi mówili na nie po prostu Zenek.

Zenek miał niezwykły dar: umiał słuchać. I jak to bywa z kimś, kto umie słuchać — co chwilę ktoś przy nim siedział.

Pewnego dnia pojawiła się Kaja — kobieta z rozwianą brodą marzeń (i to nie dlatego, że miała brodę), która usiadła ciężko pod drzewem i jęknęła:

– Zenku… ja nie wiem, co ja robię z życiem.

Na to drzewo potrząsnęło gałęziami tak, że spadło kilka liści — dramatycznie, teatralnie — i rzekło:

– To dobrze! Bo jakbyś wiedziała, to co ja miałbym tu do roboty?

Kaja parsknęła śmiechem, choć łzy w oczach się świeciły.

1. Korzenie — czyli skąd to się wzięło

Zenek sapnął mądrze, jakby pił herbatę z lipy (swojej kuzynki):

– Zacznijmy od korzeni. Co masz w przeszłości? Co cię ukształtowało?

– Czy mogę ominąć kilku byłych? – zapytała Kaja.

– Lepiej nie — odpowiedział Zenek. – Korzenie to całość. Nawet te splątane, popaprane i czasem cuchnące.

Kaja westchnęła.

– No dobrze.

2. Pień — czyli tu i teraz

– A teraz — mówi Zenek — pokaż mi swój pień. Jaką jesteś osobą obecnie?

Kaja wyprostowała plecy tak nagle, że aż chrupnęło.

– Oho! – zawołał Zenek. – A jednak masz kręgosłup!

– Myślałam, że go złamałam w 2012… – odpowiedziała.

– Czasem kręgosłup moralny odrasta — skomentował drzewo.

3. Gałęzie — czyli dokąd idziesz

– Jakie masz cele i plany? – zapytał Zenek.

– Chciałabym być spokojna… pewna siebie… i mieć w życiu balans…

– Dobrze! – krzyknął Zenek, aż jeden ptak, który siedział na gałęzi, odleciał obrażony. – To są gałęzie! Rozwijają się.

4. Liście — czyli co robisz na co dzień

– Liście to działania. Jakie małe kroki robisz?

– Hmm… – zamyśliła się Kaja. – Dzisiaj wypiłam kawę i nie krzyczałam na siebie, że piję ją z mlekiem, a nie z wodą jak asceta.

– Brawo! – zagrzmiał Zenek. – Samoakceptacja w praktyce!

5. Owoce — czyli efekty

– A twoje owoce? – zapytał drzewo.

– Wczoraj powiedziałam „nie” komu trzeba było powiedzieć „nie”.

– Oho! – Zenek pogłaskał ją cieniem gałęzi. – Pierwsza brzoskwinia asertywności!

Kaja się roześmiała.

– Zenku… a jeśli kiedyś będę miała uschnięte gałęzie?

– Słuchaj mnie uważnie – powiedział drzewo, pochylając się nad nią jak mądra babcia:

Każde drzewo czasem gubi liście. To nie dramat — to proces.

– A jeśli złamie mi się gałąź?

– To znaczy, że robi miejsce na nową.

– A jeśli… – zaczęła, ale Zenek uciął jej:

– Kaju, jedyne drzewo, które nie doświadcza burz, to takie, które już nie żyje.

Kaja nabrała powietrza, jak ktoś, kto dostał ciepło zamiast osądu.

– Dzięki, Zenku. Jesteś naprawdę dobry.

Drzewo prychnęło.

– Kochana, ja mam certyfikat z fotosyntezy i emocjonalnego wsparcia. Jestem profesjonalistą.

I wiatr zaszumiał, jakby się śmiał razem z nimi.


Pytania do refleksji dla czytelnika:

  1. Jakie są Twoje korzenie? Co cię ukształtowało?
  2. Jak wygląda Twój pień — czyli kim jesteś dziś?
  3. Jakie gałęzie wyrastają z Twoich marzeń i celów?
  4. Jakie codzienne liście — działania — wspierają Twój rozwój?
  5. Jakie owoce już zebrałeś / zebrałaś w swoim życiu?

📜 Autorka bajki: dr Ludmiła „Miłka” — coach, przewodniczka i przyjaciółka drzew, ludzi i dobrego humoru.